Zdzisław Beksiński
Strefa
od 4 maja 2009
do 29 stycznia 2009

Zdzisław Beksiński znany jest przede wszystkim jako malarz. Ceniony jest również za swoją nowatorską, wczesną twórczość fotograficzną z lat 50-tych, którą, jak głosi powszechny pogląd, porzucił w latach 60-tych. W maju w Galerii Asymetria prezentujemy odnaleziony fotograficzny materiał artysty pochodzący z końca lat 70-tych, kiedy to Beksiński na chwilę powrócił do tego medium. Wystawa została wzbogacona oryginalnymi rysunkami autora.

Zdzisław Beksiński należy do kategorii twórców niepokornych, wobec których wszelkie próby klasyfikacji będą nieudane, gdyż nadrzędną kategorią ich działania jest bunt a także skrzętnie zakamuflowane emocje.

Fotografować zaczął już podczas okupacji i kontynuował podczas studiów architektonicznych w Krakowie. Dla artysty, co przyznaje w wywiadzie udzielonym Wiesławowi Banachowi (25.10.2001), fotografia stanowiła substytut filmu, a konkretnie montażu i reżyserii filmowej. Kiedyś powiedział „ chciałem coś innego, osiągnąłem coś w bok”, była to sytuacja która chyba dobrze określała jego rzeczywistość twórczą. Sytuacja człowieka, jakby wrzuconego w inne warunki. Określał też siebie jako kogoś z innej epoki. Zmuszony przez ojca do studiów architektonicznych, fotografował – dawało mu to poczucie całkowitej kontroli nad procesem twórczym. M.in. wybrał jako narzędzie aparat lustrzankę, gdyż w jej obiektywie widział efekt tego, co w danym momencie planował osiągnąć.

Tej ambiwalencji: sytuacji materialnej i woli twórczej przeciwstawiam temat wystawy: „Strefa”, i pytam: czy jest to obszar sztuki do którego artysta zmierzał rozsadzając warunki w których żył, w kontekście subiektywnych widoków aparatu fotograficznego, czy też „chciał coś innego a osiągnął coś w bok”?

„Panuje rozpowszechniony pogląd że Beksiński zarzucił fotografię od lat 60-tych, co zresztą poniekąd wyrażał w swych wywiadach. Ale ostatnio został odnaleziony nowy materiał przez pewnego kolekcjonera, a który dotarł do mnie. Mianowicie odbitki które autor wykonał razem z laborantem ok. 1978 r. po przeprowadzce do Warszawy. (W wywiadzie przyznaje że w swoim mieszkaniu i pracowni przygotował ciemnię i czasem chwytał za aparat, ale z powodu braku dobrych warunków to odłożył.) Jeszcze raz zostały tu wykorzystane stare negatywy ale wywołane w nowy, bardziej eksperymentalny sposób. Z tej sesji pochodzi między innymi fotografia pt. „Strefa" od której zaczerpnąłem tytuł do wystawy. Mamy tutaj portrety m.in. żony, oraz pejzaże wyznaczające granice jakiejś zony, struktury emocjonalnej która pulsowała wówczas w artyście. Beksiński odrzucił wówczas te fotografie i nigdy ich nie pokazał. Ale sam materiał przetrwał i na wystawie będziemy mogli ocenić jego wartość. Ponadto obok fotografii zostanie pokazanych kilkanaście rysunków tego artysty.” - (z wywiadu z Adamem Mazurem dla Obiegu.) 

Pokaz prac Zdzisława Beksińskiego jest drugą prezentacją w ramach bloku fotografii subiektywnej w Galerii Asymetria (część prac pokazywanych na wystawie Zdzisława Beksińskiego wystawiona jest na sprzedaż.).

Ekspozycja prezentowana jest w ramach Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej.

Patroni medialni wystawy: Dziennik, fotopolis.pl

17.01.2011 20:17:38

1
loading image...
Zdzisław Beksiński
Bez nazwy

11