Dłubak
Lewczyński
Piasecki

Rydet
Beksiński
Vorbrodt

Schlabs
Surrealistyczne tropy w fotografii polskiej
po 1945 roku
od 18 stycznia 2011
do 4 marca 2011

Uważne obserwacje wybranych elementów polskiej fotografii drugiej połowy XX wieku pozwalają odnaleźć obrazy, których technika, strategie, motywy i atmosfera przywołują wizualny wrzechświat poetyki surrealizmu. Problematyka nurtu, zainicjowana przez Bretona i jego przyjaciół, nie stanowiła w Polsce, ani w okresie miedzywojennym, ani też po 1945 roku, konkretnego program artystycznego . Paradoksalnie, kontakt między współautorem Pól magnetycznych a polskim środowiskiem artystycznym miał miejsce jedynie w 1959 roku, przy okazji wystawy post-surrealistów Phases w krakowskiej galerii Krzysztofory, na której zaprezentowano czytany przez samego Bretona tekst, zarejestrowany na taśmie magnetycznej. Przesłanie pisarzy i artystów surrealistów do intelektualistów polskich zaczynał się następująco: « To co wydawało się na zawsze nie do pomyślenia, to na co nie ma nadziei w naszych demokracjach burżuazyjnych, wy tego dokonaliście i jesteście w stanie by wykonać to ponownie; w 1956 roku władza zawahała się i cofnęła przed duchem, przed waszym duchem. Wy przeciwstawiliście rzeczywistość ducha rzeczywistości władzy ; my tutaj przeciwstawiamy się tylko w obrębie jej słów ». Nawet jeśli Breton i inni sygnotariusze komunikatu składali hołd walczącemu duchowi w Polsce, powstrzymali się przed konkretnym zakwalifikowaniem jego natury. Przesłanie może stanowić, w interesującej nas perspektywie, nikłą nić Ariadny, za ktorą będziemy podążać, a która pozwala na zdefiniowanie surrealistycznych tropów w fotografii polskiej po 1945 roku. Powyższy cytat przypomina, że surrealizm był w istocie sztuką rewolucyjną, że wartość nadana doświadczeniu wewnętrznemu, poprzez drogi podświadomości, automatyzm, sen, erotyzm czy przypadek, były zawsze uwarunkowane koniecznością aktywizmu politycznego. Różnorodne metody wypracowane przez Bretona i jego krąg, mające prowadzić ku totalnemu uwolnieniu ducha, nie miały na celu stworzenia wizji nowego świata, lecz ofiarowanie człowiekowi środków, aby był on zdolny do walki z represyjnym aparatem logiki, moralności, porządku oraz społeczeństwa, i w ten sposób przekształcić świat, z którym na co dzień jest konfrontowany.

W ideologicznym kontekście Polski powojennej, wszechobecnej indoktrynacji obywateli, odkrywanie « rzeczywistego działania myśli », którego pragnęli surrealisci, zdaje się być wciąż aktualne. Fotografowie : Zdzisław Beksiński, Zbigniew Dłubak, Jerzy Lewczyński, Marek Piasecki, Bronisław Schlabs, Zofia Rydet, Krzysztof Vorbrodt, których prace zaprezentowane są na wystawie, nigdy nie byli surrealistami. Wszyscy jednak dali dowód działalności surrealistycznej, gdzie poetyka surrealizmu stanowiła (w różnych momentach ich drogi artystycznej) horyzont teoretyczny i praktyczny, pozwalający im na przeciwstawianie się normom socjalnym i estetycznym, wymuszonym przez państwo. Makrofotografie przedmiotów życia codziennego wykonane pod koniec lat 40-tych, którym Dłubak nadaje tajemnicze tytuły, są nie tylko formą unowocześnienia fotografii (uwalniając ją od konwencji piktorializmu, który wówczas był nurtem dominującym w Polsce), jak również dają człowiekowi środki do przekształcenia percepcji świata zewnętrznego. Inscenizacje fotograficzne, które Lewczyński realizuje w 1957, u wyjścia z epoki socrealizmu, kształtują rebusy wizualne, których sens jest właściwie ulotny, a które sygnalizują chęć wypracowania nowego języka, gdzie widz jest nie tylko odbiorcą haseł reżimu, ale ma odgrywać aktywną rolę, samodzielnie interpretując to co postrzega. W fotografiach z lat 60-tych Marka Piaseckiego lalki (ulubione modelki artysty, o które troszczy sie jak o żywe istoty) stają się kontrmodelami ilustrującymi traktowanie obywateli przez reżim.

Eksponowane na wystawie prace pochodzą z okresu tuż po II wojnie światowej aż do lat 70-tych XX wieku. Wpisują się zatem w różne konteksty polityczne i artystyczne. Aby łatwiej uchwycić wspomnianą nić Ariadny, wystawa podzielona została na poszczególne rozdziały, których tytuły stanowią kilka kluczowych pojęć dla surrealizmu oznaczające tutaj swoiste ryty inicjacyjne w praktyce artystycznej: znalezisko, wędrówka, model wewnętrzny, erotyzm, pismo automatyczne, czarny humor… Wystawa Surrealistyczne tropy w fotografii polskiej po 1945 roku jest zatem nowatorską próbą interpretacji fotografii polskiej drugiej połowy XX wieku. Poprzez przyjęcie zaprezentowanego sposobu jej odczytywania, wystawa dąży do wpisania polskiej fotografii w szeroki kontekst historii fotografii światowej, a konfrontacja dzieł różnych autorów w obrębie danego rozdziału, daje możliwość postrzegania prac każdego z artystów w nowym świetle. Surrealistyczne tropy w fotografii polskiej po 1945 roku jest rozwinięciem wystawy zorganizowanej przez galerię Asymetria w galerii Baudoin-Lebon podczas ostatniej edycji Miesiąca Fotografii w Paryżu.

02.02.2011 18:36:31

1
loading image...
Marek Piasecki
T1
1962
11