Tadeusz Sumiński
Fabryka i forma
od 1 kwietnia 2010
do 15 maja 2010

Fotografie zakładów przemysłowych

 

„Byłem fotoreporterem, a nawet fotografem mody, ale w mojej działalności fotograficznej jedynym konsekwentnym zjawiskiem jest wierność ulubionemu tematowi, jakim jest krajobraz.”[1] – tak pisał kilka lat temu w swoim credo twórczym Tadeusz Sumiński. Fotograf dość wcześnie kierując swoje upodobanie w stronę fotografii pejzażowej, zdawał się nie przywiązywać dużej wagi do zdjęć powstałych w okresie swojej działalności reporterskiej, którą szczególnie intensywnie uprawiał na początku lat 60-tych. Zdjęcia z tego okresu, odnalezione w ogromnym archiwum autora, stanowią niezwykle ciekawy i zaskakujący kontrast wobec jego znanej i prezentowanej na wystawach twórczości krajobrazowej.

Jako etatowy fotograf w Miesięczniku „Polska” („La Revue Polonaise”, „The Polish Review”)[2], edycji skierowanej do krajów afrykańskich i azjatyckich, Sumiński realizował wiele różnych tematów – od zdjęć z wystaw, przez tematykę rolniczą i przyrodniczą, po dokumentacje spotkań z dyplomatami i gośćmi z Afryki i Azji. Wiodącym jednak zagadnieniem, zarówno na łamach pisma, jak i w archiwum fotografa z tego okresu, była tematyka przemysłowa - ówczesny priorytet polityki gospodarczej państwa. Następująca w konsekwencji wprowadzenia planu 6-letniego (1950-1955) szybka i gwałtowana industrializacja kraju, koncentrowała się przede wszystkim na rozwoju przemysłu ciężkiego (także na potrzeby zbrojeń). Pod koniec lat 40-tych i w latach 50-tych, zbudowano lub rozpoczęto budowę wielu ogromnych zakładów przemysłowych, takich jak Huta Warszawa, Nowa Huta pod Krakowem, FSO w Warszawie, czy Zakłady Azotowe w Kędzierzynie. Zmodernizowano, przekształcono lub rozbudowano także wiele fabryk w całym kraju. Na przestrzeni trzech lat - 1962-1964[3], na łamach „afrykańskiej” „Polski”, ukazały się liczne reportaże z fotografiami Sumińskiego z zakładów przemysłowych, w tym m.in.: Zamech-u w Elblągu, Fabryki Zegarków w Błoniach, Polfy w Warszawie, Zakładów Azotowych w Mościcach, by wspomnieć tylko o kilku. Były to zarówno serie zdjęć czarno-białych jak i kolorowych, bardzo często również zestawy „mieszane”. Obok Sumińskiego w tej edycji „Polski”, tematyką przemysłową zajmował się w tym samym okresie Leonard Dudley – drugi fotograf zatrudniony etatowo w miesięczniku[4], a także w mniejszym stopniu Jan Jastrzębski, Marek Holzman, Wiesław Prażuch, Jan Kosidowski, Aleksander Jałosiński, a po odejściu Sumińskiego Antoni Ulikowski.

Obecne w archiwum fotografa stykówki z tego okresu, pokazujące duży zbiór zdjęć przemysłowych, wraz z wybranymi autorskimi odbitkami, zdają się rzucać nieco światła na stosunek autora do tego materiału. Sumiński, z obszernych fotoreportaży powiększał od kilku do kilkunastu klatek na własny użytek, być może z myślą o konkursach czy wystawach. Wybór ten był w dużym stopniu odmienny od selekcji dokonywanej przez redakcję miesięcznika[5], która najchętniej wykorzystywała ujęcia ogólne – prezentujące ludzi pracujących przy maszynach lub hale produkcyjne, a w mniejszym stopniu detale, czy seryjne układy produktów. Wśród odbitek robionych przez Sumińskiego przeważają z kolei zdjęcia mające charakter formalnych poszukiwań. Fotografie te cechuje precyzyjna kompozycja, rejestrowanie rzeczywistości „z bliska”, wyłapywanie fascynujących detali – fragmentów maszyn, czy produktów przemysłowych. Przypominające plaster miodu zdjęcie papierosów w Czyżynach, stalowe elementy w zakładzie Pafawag, czy zbliżenia części zegarków w fabryce w Błoniach, to kompozycje, oscylujące na granicy abstrakcji. Sumiński fotografował również wycinki architektury, podkreślając sposobem kadrowania grę kształtów stalowych rur, elementów z betonu czy metalowych konstrukcji, wydobywając graficzne aspekty kompozycji kontrastami czerni i bieli. Zdjęcia zamkniętych przestrzeni, a często także ich niewielkie „wycinki”, znacznie odbiegają od sposobu fotografowania Sumińskiego znanego z „romantycznych” pejzaży Suwalszczyzny, czy późniejszych studiów nieba tak charakterystycznych dla jego twórczości. Autor, który uważał się za tradycjonalistę i nie odżegnywał od bułhakowskich korzeni, we wnętrzu fabryki, z wykorzystaniem swojego klasycznego warsztatu, wykonał materiał będący dziś nie tylko ważnym dokumentem, ale także przykładem „ćwiczeń” formalnych fotografa. Zdjęcia w „prywatnym” wyborze Sumińskiego, nie realizują jedynie industrialnego etosu, ale także odwołują się do tropów fotografii modernistycznej. Skrzyżowanie tych dwóch rzeczywistości – fotografii jawnie ideologicznej i zdjęć które w pierwszym odruchu kwalifikowane są jako manifestacja nowoczesnej wrażliwości estetycznej, stanowi o niezwykłym charakterze tego zbioru i jego znaczeniu dla współczesnej refleksji krytycznej.

Tekst: Marta Przybyło-Ibadullajev

Wystawa przygotowana przez Fundację Archeologia Fotografii
http://www.archeologiafotografii.pl/pl

22.11.2010 19:05:54

1
loading image...

Bez tytułu

brom, cz-b
23,9 × 18,2 cm
2
loading image...

Bez tytułu

brom, cz-b
24 × 18,2 cm
3
loading image...

Generator

brom, cz-b
16,2 × 19 cm
4
loading image...

Schlangen

brom, cz-b
15,6 × 23,2 cm
14