Jerzy Lewczyński/Jan Lessaer - BHP, historia pewnej wyobraźni.



„Czuwaj, bo i wypadek nie śpi!”
ABC BEZPIECZEŃSTWA I HIGIENY PRACY

Jeśli z ukosa spojrzymy na historię BHP (Bezpieczeństwa i Higieny Pracy) w okresie PRL-u to okazuje się że jej generalne założenia krążą wokół zespołu zagadnień gospodarczych a wypadki przy pracy to niewątpliwe duże straty finansowe dla państwa. Natomiast popularyzacja BHP przenoszona była już na ideologiczny poziom gdzie uzasadnia się, że „pomaga się robotnikom w zrozumieniu prawdy, że ochrona ich życia i zdrowia to wielka rzecz” gdyż „Klasa robotnicza ma swój zmysł krytyczny, ma własną ocenę i szybko potrafi odróżnić prawdziwe wartości od pustych frazesów”.
Pomiędzy tymi dwoma dziedzinami: gospodarką a „wielką rzeczą” zieje jakaś ogromna luka w rodzaju „Słowacki wielkim poetą był” i nic tu nie znajdziemy o tym że „człowiek jest najgłębiej uzależniony od swojego odbicia w duszy drugiego człowieka,chociażby ta dusza była kretyniczna” (www.ściąga.pl).
Witold Gombrowicz był wielkim nauczycielem Jerzego Lewczyńskiego i jeśli fotograf podróżował do Zakładów Azotowych w Kędzierzynie z propozycjami wykonywania zdjęć i plansz dydaktycznych do celów BHP, to między innymi dlatego, iż w fotografii odkrył niszę w której w sposób nieskrępowany mógł opowiadać o codzienności i gdzie język jego sztuki w jakiś sposób umożliwiał taki rodzaj narracji w której nawet po upływie 50 lat swobodnie unosimy się w oparach absurdu.



Wizualne wątki tej „chałtury” to owoc współpracy fotografa ze znakomitym grafikiem i przyjacielem artysty Janem Lessaerem, autorem m.in. dekoracji graficznej lokalu Polskiego Towarzystwa Fotograficznego w Gliwicach.
Co ciekawe, niektóre pomysły z plansz BHP były później opracowywane przez fotografa w materiale już czysto artystycznym. Właśnie ten zbiór fotografii i kolaży BHP - wykonanych na przełomie lat 50/60. oraz ich odbicia w klasycznych już pracach Jerzego Lewczyńskiego zostaną pokazane na wystawie w galerii Asymetria.

26.03.2016 16:24:54